Status uzdrowiska jest w Polsce przyznawany miejscowościom o odpowiedniej infrastrukturze (leczniczej i technicznej), w których występują złoża naturalnych surowców leczniczych. Surowcami tego typu są najczęściej wody mineralne, ale nie tylko – mogą to być np. torfy lecznicze (jak w Dąbkach) czy gazy lecznicze (np. w Krynicy-Zdrój). Obecnie w Polsce jest 45 uzdrowisk, z czego ok. połowa to uzdrowiska górskie lub podgórskie. Łatwo to wyjaśnić – obszary górskie (w naszym przypadku są to regiony sudecki oraz karpacki) cechują się złożoną

budową geologiczną i gęstą siecią wodną. Wody podziemne „wypłukują” skały z cennych minerałów, a następnie – o ile znajdą dogodne warunki – wypływają na powierzchnię w postaci źródeł (dzieląc się z nami dobrodziejstwem zawartych w nich substancji). Bywa jednak, że wody mineralne nie znajdują warunków do samoczynnego wypływu – wówczas, aby móc korzystać z ich leczniczych właściwości, konieczne są odwierty.

Na obszarze Karpat występują wody mineralne, termalne i lecznicze wszystkich typów, stąd też balneoterapia, tj. leczenie z wykorzystaniem wód, gazów i tzw. peloidów (np. borowin, czyli torfów), cieszy się tu długimi tradycjami.

Większość karpackich uzdrowisk wykorzystuje dobroczynne właściwości wód mineralnych zwanych szczawami – miano to noszą wody nasycone dwutlenkiem węgla w ilości przekraczającej 1000mg/dm3. Powstanie szczaw wiąże się bądź z określonymi procesami geologicznymi (przenikanie dwutlenku węgla z głębszych warstw skorupy ziemskiej ku powierzchni Ziemi), bądź z działalnością bakterii i rozkładem substancji organicznej. W efekcie szczawy występują aż w 25 karpackich miejscowościach, przy czym 8 z nich wykorzystało ich potencjał i uzyskało status uzdrowiska. Są to: Szczawnica, Piwniczna, Żegiestów, Muszyna, Krynica, Wysowa, Rymanów, Iwonicz.

To właśnie z tych miejscowości pochodzą cenione w całej Polsce wody mineralne: Muszynianka i Piwniczanka, a także – typowo lecznicze – Jan, Zuber i Słotwinka.

Bardzo ciekawym uzdrowiskiem podkarpackim, a jednocześnie jednym z najstarszych w Polsce, są Swoszowice, będące obecnie częścią Krakowa. Występują tu wody o bogatej zawartości siarki (co jest momentalnie zauważalne przez przyjezdnych ze względu na charakterystyczny zapach). Pod względem zawartości leczniczej siarki Swoszowice plasują się na 5 miejscu w świecie. Leczenie polega tu przede wszystkim na kąpielach (woda nie nadaje się do picia).

Warto wspomnieć również o jedynych dwóch uzdrowiskach województwa śląskiego: Ustroniu i Goczałkowicach. Oba wykorzystują solanki oraz borowiny (tj. torf leczniczy).

Solanki to także domena kolejnego uzdrowiska: Rabki – miejscowości, która niejako wyspecjalizowała się w lecznictwie. Poza zakładem przyrodoleczniczym i sanatoriami, funkcjonują tu szpitale uzdrowiskowe oraz terenowy oddział Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, specjalistycznej jednostki znanej w całej Polsce. Ciekawostką jest też rabczańska tężnia solankowa.

Stosunkowo mało znanym uzdrowiskiem karpackim jest Wapienne (koło Gorlic) – najmniejsze polskie uzdrowisko i jedyne w Karpatach, które wykorzystuje w balneologii wody siarczkowe.

Jakkolwiek podstawową funkcją uzdrowisk jest leczenie, trzeba przyznać, że wiele z nich znakomicie wykorzystało swój potencjał również do celów rekreacyjnych, uprzyjemniając pobyt kuracjuszom, a także zachęcając do odwiedzin „zwykłych” wczasowiczów. Do miejscowości o największym zapleczu turystycznym należą niewątpliwie Krynica, Rabka oraz Ustroń. Przyciągają swoim górskim położeniem z bogatym zapleczem szlaków górskich i rowerowych oraz szeregiem atrakcji: wyciągami linowymi, kolejkami górskimi, koncertami, teatrami, parkami rozrywki czy coraz bogatszą ofertą zabiegów SPA… Warto jednak odwiedzić również te mniejsze uzdrowiska – mają swój niepowtarzalny urok związany z bogatą przeszłością i charakterystyczną architekturą, a odkrywanie śladów ich dawnej świetności może być wspaniałą (i korzystną dla zdrowia!) przygodą.

Hotel Premium