Górskie wędrówki, zwłaszcza dla początkujących zdobywców górskich szczytów, bywają sporym wyzwaniem. Wiążą się często z ogromnym wysiłkiem, a co za tym idzie, zmęczeniem. Wszystko wynagradzają nam oczywiście piękne krajobrazy i możliwość obcowania z naturą. Jednak w trakcie marszu zapewne bardzo szybko poczujemy pragnienie. Konieczny jest, zatem odpowiedni zapas wody w plecaku oraz wiedza, w jaki sposób uzupełniać płyny na szlaku. Chodzi o nasz komfort i bezpieczeństwo. Bardzo często okazuje się, że woda kończy nam się szybciej, niż przewidywaliśmy. Powody mogą być różne: duży upał, wydłużona trasa, suche powietrze, większe zmęczenie. Co zrobić, gdy droga do schroniska jest jeszcze daleka, a my nie mamy już wody w plecaku? Możemy korzystać z tego, co dała nam natura! Woda w górach występuje w różnych postaciach – strumieni, potoków, wodospadów czy kaskad wodnych. Musimy jednak kierować się kilkoma podstawowymi zasadami, aby mieć stuprocentową pewność, że woda jest dla nas bezpieczna.

Czerpiemy wodę z miejsc odludnych
Najbardziej zanieczyszczona woda w górach to ta, która znajduje się blisko ludzkich siedlisk, zabudowań czy miejsc wypasu zwierząt. Unikajmy, zatem czerpania wody ze strumieni, które biegną poniżej zabudowań lub pastwisk. Istnieje ryzyko, że może być w jakiś sposób skażona albo po prostu brudna. Taka woda przyniesie nam więcej szkód, niż pożytku. Jeśli zamierzamy czerpać wodę, wybierajmy strumienie położone wyżej, daleko od domostw.

Szukamy zimnej wody
Ciepła woda to doskonałe siedlisko bakterii. Dlatego należy unikać wody z małych oczek wodnych, z zastaną, ciepłą wodą. W przeciwnym razie grozić nam może zatrucie pokarmowe. Zasada jest bardzo prosta. Im zimniejsza woda, tym lepiej, a jeśli dodatkowo czerpiemy ją  w odludnych miejscach może być nie tylko orzeźwiająca, ale i zdrowa.

>>KLIKNIJ I ZOBACZ CO PRZYGOWALIŚMY<<

Wybieramy wartkie potoki
Woda, która płynie szybciej jest zazwyczaj pozbawiona zanieczyszczeń. Dlatego do czerpania wody wybierajmy zawsze wartkie strumienie. Możemy być pewni, że jakość wody będzie w nich zdecydowanie wyższa, niż w leniwie płynących strumykach.

Kwaśna woda, czyli dobra woda
Woda, którą czerpiemy do picia powinna mieć lekko kwaśny odczyn. Taka woda zawiera mniej szkodliwych azotanów i zarazków. Gdzie jej szukać? Na pewno w potokach leżących blisko drzew iglastych, które mają piaszczyste lub żwirowe koryta. Dobrym pomysłem jest zabranie na wyprawę kilku papierków lakmusowych, które pomogą nam sprawdzić odczyn wody. Woda o wartości poniżej pH 6,5 z reguły nadaje się do picia.

Świadomość ryzyka
W niektórych miejscach woda jest wyjątkowo czysta, a przy tym pyszna. W innych można ją pić, choć w pewnym stopniu jest zanieczyszczona. Pamiętajmy jednak o tym, że nasze żołądki mogą różnie reagować na wodę z potoków czy strumieni. Osoby o wrażliwszych żołądkach mogą mieć pewne problemy zdrowotne. Nawet, jeśli woda będzie czyściutka. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że są rejony, w których, mimo, że woda jest zimna i wartko płynie, będzie zanieczyszczona. Możemy zyskać dodatkową pewność bezpieczeństwa filtrując wodę. Pomóc może również jej przegotowanie. Wszak wysoka temperatura zabija zarazki. Czerpiąc wodę w górach na pewno warto zachować zdrowy rozsądek. Przede wszystkim zaś, należy dobrze rozplanować zapasy wody. W przeciwnym razie przyjemna wędrówka może zmienić się górski horror.

Hotel Premium